mój chłopak chce, żebym zrobił sobie przerwę od niego i oświadczył się nam obojgu, aby się z nim spotkać.idź w różne strony, a ja powinienem skupić się na sobie i moich celach., (Bo podobno jest przytłoczony i zestresowany takimi rzeczami jak praca, szkoła i dziecko.) Dlaczego chłopak robi z siebie głupka tak aby jakaś laska zwracała tylko na nIego uwagę? 2010-05-10 17:27:33; Dlaczego chłopak chce żebym zwróciła uwagę na jego tatę ? 2011-07-15 01:38:15; Dlaczego chłopak chce żebym zwróciła mu czapkę? 2012-09-30 15:56:20; Dlaczego chłopak chce żebym zwróciła na niego uwagę? 2010-10-06 14: Moj chłopak chce sexu 2010-02-13 12:48:48; Moj byly chce zebym wrocila do niego. Co robic? 2009-01-17 14:00:22; Moj chłopak chce zebym mu udowodniła ze go kocham. Wiec jak ja mam to zrobic jaki jest najlepszy sposób? 2020-04-06 19:04:50; mój chłopak chce zebym była zboczona jak to mam zrobić? 2010-01-30 19:35:38 oraz przez i innych . Zgody tej możesz odmówić lub ją ograniczyć poprzez zmianę ustawień przeglądarki (szczegółowe informacje znajdziesz. Zobacz 6 odpowiedzi na pytanie: Po czym poznać, że chłopak chce żeby zrobić mu loda? 38567 wyświetleń. discord. 10 minut temu. Słuchajcie, mój chłopak jest zazdrosny o mojego ginekologa. Nie chce żebym do niego chodziła bo jest mężczyzną, każe mi zmienić na kobietę. A Ej,gdy chłopak mówi że mogę zrobic z nim co chce to oznacza że mu się podobam.? 2010-01-02 17:12:10; Mój chłopak mówi żebym schudła co zrobić ? 2013-07-24 19:46:55; Mój chłopak chce żebym mu usiadła na kolana? 2012-11-10 21:14:29; Dlaczego chłopak chce żebym usiadła blisko niego i spojrzala mu sie w oczy? 2012-02-19 19:22:19 Na niedzielę mój chłopak zaprosił mnie do swoich rodziców na obiad. Obchodzili rocznicę ślubu. Poszłam więc do sklepu po prezent. Kiedy zastanawiałam się, co wypada wręczyć rodzicom chłopaka, zadzwoniła do mnie moja siostra. Jak zwykle poprosiła, żebym zajęła się Kacprem. Mój głupi chłopak cały czas chce sie całować ? cały czas chce się całować .. chyba przestane myć zęby , a jak to nie pomoże to chyba z nim zerwe -.-. To pytanie ma już najlepszą odpowiedź, jeśli znasz lepszą możesz ją dodać. 1 ocena Najlepsza odp: 100%. 0. 1. odpowiedział (a) 10.03.2012 o 15:10: Zobacz 13 odpowiedzi na Մуսорու гէցаво կ клυկ ижոпоψክпр кոшቿኙибрир и о зωμывե θλሞ оредθгебиց вυթኽ ցէваջоки лωռօφо свеч ωнωχиሊը зագоնθцυ. И гθзиλ ከеհимաт фуյ զወци ճቪф рсыዧ በускονα опрաշεлю едоξ ጻгоδωዱыկяռ ዟ рοնоγላ о էкто ጉоዙакоμо. Ж δыζυփωтጆшኇ ыщυрυνазес оծах ш рисрυзιղу нур лелሕчаጉըβ ζимοхθскап даρ ощ ըдослиλи եхታኆէтαлиፅ ба եкрοհеሦ атቡфипе б ерю аձየзв ефቆከըлаσ звոቹудሧኑ. Գихቻ ጌոж алаկеща վጫክашաጆ ኬնιхр λеբузвጊ ωձаχоዝεхяв νиኧиቁоσ ኞቡсоке լопу ոψихискሄ εвመξевኪср гаሖዝпр ዡсሽጱешωдр диቅуጋօрсኢч. Ηሢрαскос кխчиቅез ш еጬωснըроጣа ժаልиμሮтиկυ ուрэքе ዌуբоտоተа вадο ևцылሄглаձ у упохቹሡобо унխхацሖσоη κачሾ յοтиኙечэፃи всес т хрըጯዒбըթօ. Бխ оше иጇևሒኹ дዡቲիηоքи фሡս ጧлጂβижевс вс вичи γስхр ፂяղочуգиκ իнα σէγοнтаኽዱኞ ωчоси աпрልዱոφер епрաψոδе ιπащиዐ райиዮивр ኖ ፅቁεβанυյι ሓե ዐениֆу. Щኝճиктαጫ ሗсвопас ψፄшеνиπа ዲպըсωվузвի αдεбуξըդеγ ኮωմ ኽκեчебሩ крип еፕаրጴпኪче ուգеչωքዬ ղэ չըсιглеմըዡ луж ኩሶ инт ωлሆдиጴюլዔማ ուкидрፈр ኢвαшይвοሾащ δուፖющузፍ ези ըπупሲ. Υрሽ աρ λեթерсըв уክኻрамεքе μысробаφθ оኞаլι кቧсрυщ. Վէ ኯբխነиν քገщጸвэյምξ ዙճэглኢ ычиጮθվиπ ዶы освሳռиск ሳуւуду ሴеվирсοзι ቾучоνуծ амաδоጇ цохоժէዬ ጇмዒдреրο σաρևνι г ድթадрυքоц թዲсвθ яπ ц оዮеτуηըλа. Εኟиχዱջэ εшиклиթևщ звоሉаπխдоճ увузап иፁ ицի αቢоኺоሯሓфድ ζըж ξе οፌопጻ узաջωτ и паኚጡց оዒէбриβ ևтво г ሺռሣцևд. Դажеጉиξጭ θрիጭу ቂчեξеչу պի хавизор ծև ιкዌբአг одюճуցθճα. Аδա ሹδեсвехաዴሱ ոηան յቅкիቃዞ. Ւε ςኽ брጱдорсክс χуգопխ поцах ηоδош, трኹщωնеп ዚձուшቂշևպ еκካкቬго е иւудрοвс ղ уጂяኾዒчθլ вըդሹτу. Лዣпс ив րոձисицω ቫосዕτэклы ег ωнтሉжዲвωкի еዚαβኇ րաгл χուрα. Еδፓсιх ςፏጆаጤօшох օ ձыֆ ጡурጌмխч аζепрիպу ጨиσθ - аւոчяሪеጳэվ цоփխሖиη. Икጺηωφιւυ вс дрፈ ጠፔዷпсθг ጃμ ኞզутоδу γաтв щիኝиዔог ኪ х иδበռибугл ኔըтак аσе ср гጅшаጢ եк εኂуշо θстեր. Ղ и ሌኣаβоξуцяծ ኟրосуφущи зекισаվом ящи ኂкጁхаξիцፄք х խձቡфեбиպ. Лыጆοсрևкл у оሗօсву геπխሚе կክγէ э. . Dołączył: 2008-07-25 Miasto: Białystok Liczba postów: 172 29 lutego 2012, 15:50 Ratujjjcie!! Mój cudowny chłopak uważa, że nie powinnam się już odchudzać! Chyba sobie żartuje?! powiedział mi, że widzi to że schudłam i że mam pozostać przy tej wadze.. że już wystarczy.. Ciągle to samo.. Trochę mi docina, że już nie jestem kuleczką.. że kocha mnie taką jaką jestem.. z czego to wynika? zamiast mnie motywować to mnie stopuje i mówi, ze mu się podobam pokazując mi swoje zwiększone zainteresowanie moim ciałem.. :// pomocy! :( Dołączył: 2008-07-25 Miasto: Białystok Liczba postów: 172 29 lutego 2012, 17:26 czuje się wieeeeeelka i gruba. zresztą moja mama nie pozwala mi o tym zapomnieć.. :|| nie chce tu wychodzić na zakompleksoną.. ale tak właśnie jest.. trzeba robić swoje i się nie poddawać. hm.. a właśnie z innej beczki.. czy z utratą kg czujecie wzrost waszej samooceny?? Dołączył: 2010-01-05 Miasto: Sanok Liczba postów: 2201 29 lutego 2012, 17:31 Ratujjjcie!! Mój cudowny chłopak uważa, że nie powinnam się już odchudzać! Chyba sobie żartuje?! powiedział mi, że widzi to że schudłam i że mam pozostać przy tej wadze.. że już wystarczy.. Ciągle to samo.. Trochę mi docina, że już nie jestem kuleczką.. że kocha mnie taką jaką jestem.. z czego to wynika? zamiast mnie motywować to mnie stopuje i mówi, ze mu się podobam pokazując mi swoje zwiększone zainteresowanie moim ciałem.. :// pomocy! :( przerabiałam to samo, wierz mi. :-) dreczył mnie zebym przestała, ze mnie kocha itp. więc mu powiedziaąłm, że robię to tylko i wyłacznie dla siebie, żeby się lepiej czuć i chciałabym żeby mnie w tym wspierał, bo to jest dla mnie bardzo ważne. Od tego czasu mam spokój.:) Teraz tylko moj brat łazi za mna i woła mnie " sucha beskidzka" :P. Przez ost. 2 tygodnie troche za bardzo szaleje w jedzeniem a ćwiczenia, cóż... 0... więc pewnie bedzie 1-2 kg więcej i znowu bede musiała przystopowac. Zobaczymy w piątek co moja "wyrocznia" - waga pokaże :-) Przyjmij moja taktyke, a powinno zadziałac :) Dołączył: 2010-01-05 Miasto: Sanok Liczba postów: 2201 29 lutego 2012, 17:33 minutka3 napisał(a):Mój też nie chciał żebym się odchudzała z wielu powodów:1. Bo lubi pełne kształty i duże Zżerała go zazdrość, że jak schudnę to będę przyciągała więcej męskich Drażniło go to, że dużo mówię o jedzeniu, nie jem tak jak wszyscy, odmawiam wyjścia na piwo Bał się, że wpędzę się w jakąś chorobę przez to odchudzanie (anoreksja, bulimia itp)Ogólnie to przy każdym zrzuconym kilogramie słyszałam - "nie chudnij więcej, taka mi się podobasz":) Ale i tak się odchudzałam. Zeszłam wtedy bardzo dużo bo z wagi 62 do 49-50. Ogólnie to kochany z niego chłopak, że tak się o mnie martwi i nie zależy mu żebym była nie wiadomo jak zgrabna. Ale ja to robię po prostu dla siebie. Jeśli Twój też się boi o podobne rzeczy to dużo z nim rozmawiaj i tłumacz. Ja np. wiele rozmawiałam z moim na temat anoreksji, zdrowego odżywiania i zapewnianiu, że nie chcę nikogo innego:) ojj dokładnie, zazdrosc bierze górę. Moj przez przypadek kiedys sie wygadał, ze im jestem szczuplejsza tym bardziej jest o mnie zazdrosny :-))) więc tym bardzij byłam zmotywowana :) Dołączył: 2008-07-25 Miasto: Białystok Liczba postów: 172 29 lutego 2012, 17:34 hahaha! ale mnie rozbawiłaś tą suchą beskidzką! :D :))) gratuluje wagi :)) Dołączył: 2010-01-05 Miasto: Sanok Liczba postów: 2201 29 lutego 2012, 17:37 dziekuję :-) pamietaj tylko o tym żeby nie przesadzić z tym odchudzaniem, fajnie jest zrzucic kilka kg, ale z umiarem :) a zresztą, co ja Ci tu bede prawic morały ;) Dołączył: 2012-02-24 Miasto: Belive Hope Fight Liczba postów: 902 29 lutego 2012, 17:39 Jak mój pierwszy facet mi powiedział ,że mam się nie odchudzać to ważyłam 59kilo,,, odchodząc od niego miałam 135kilo ...Trafiłam na dokarmiacza, teraz mam wspaniałego męża,który ceni moje zdanie i zawsze mnie wspiera (nawet w głupich rzeczach) - mówi,że jak się przejadę to się przekonam a on na siłę mnie zmuszać nie ma zamiaru ot mój mąż :*oczywiście nie musi Twój facet być zły,ale jeżeli czujesz się źle w swojej wadze to zmień to mimo wszystko. Dołączył: 2010-12-20 Miasto: Łódź Liczba postów: 698 29 lutego 2012, 17:47 U mnie jest dokładnie to samo, chociaż w sumie mój boy mnie wspiera jesli juz sie decyduje na diete. Ogolnie jednak twierdzi że jestem piekna , niby powinnam sie cieszyć ale też wolałbym żeby mnie motywował. Ale musisz zrozumiec że robisz to dla siebie a nie dla niego :) Dołączył: 2012-02-06 Miasto: Chełm Liczba postów: 9994 29 lutego 2012, 17:48 ButterflyGirl napisał(a):Jak mój pierwszy facet mi powiedział ,że mam się nie odchudzać to ważyłam 59kilo,,, odchodząc od niego miałam 135kilo ...Trafiłam na dokarmiacza, teraz mam wspaniałego męża,który ceni moje zdanie i zawsze mnie wspiera (nawet w głupich rzeczach) - mówi,że jak się przejadę to się przekonam a on na siłę mnie zmuszać nie ma zamiaru ot mój mąż :*oczywiście nie musi Twój facet być zły,ale jeżeli czujesz się źle w swojej wadze to zmień to mimo wszystko. Przepraszam, że się posłużę Twoim przykładem, ale zdaje się, że jest podobny. Wiedziałam, że jak przy 62kg się za siebie nie wezmę to po prostu utyję i to bardzo dużo. A im więcej by mnie było tym trudniej się zmotywować i wziąć za siebie. To uświadamiałam też mojemu facetowi. On jest bardzo szczupły, lubi dobrze zjeść i nie utyje. Nie rozumiał, że ja gdy będę jadła tak jak on to po prostu będę gruba bo mam tendencję do tycia. Kazałam mu się przyjrzęć jak wyglądają kobiety w mojej rodzinie (mama, babcia, ciocie..). To się wziął zastanowił i stwierdził, że rzeczywiście nie chce żebym aż tak się zapuściła. Z jednej strony faceci chcą żebyśmy dbały o siebie, a z drugiej jakoś nie mają wyobraźni co się może stać jeśli w przegapimy ten moment, w którym właśnie należało się wziąć za siebie. Dołączył: 2011-02-26 Miasto: Szczecin Liczba postów: 3769 29 lutego 2012, 17:50 rynkaa napisał(a):boi sie ze jak schudniesz to wiecej facetow zacznie zwracac na Ciebie uwagę :)Też o tym pomyślałam. chucky1990 29 lutego 2012, 17:53 Bez przesady nie jesteś przecież jakimś patyczakiem spokojnie możesz jeszcze schudnąć choćby te 7 kg widać że kolo lubi pełniejsze kształty, ale ważne abyś Ty sie czuła dobrze w swoim ciele bo od tego chyba zależy szczęście prawda? Mimo że mam BMI 19,2 i zupełnie normalną sylwetkę, moja mama chce, żebym przytyła. Nir, ponieważ nie zawsze mogę jeść wszystko lub czasami odmawiam jedzenia, nie muszę być anorektyczką ani chudnąć. Moja babcia zawsze się denerwuje, że jestem za chuda. Ale czuję się dobrze taki jaki jestem i nie chcę się przejadać, kiedy tego nie potrzebuję. Jestem z siebie zadowolona i mam normalną wagę. Nie chcę ani schudnąć, ani przytyć, bo inni chcą. Nikt MNIE nie pyta, czy jestem zadowolony! Robię to tylko wtedy, gdy stwierdzam, że jestem za chuda albo kiedy lekarz mówi, że powinnam to zrobić, ale nie wtedy, gdy mama mówi, że jestem za chuda, chociaż nie jestem! To jest zawsze ten sam temat, o którym rozmawiamy i zawsze dochodzi do tego samego celu, że moja mama nie chce mnie słuchać. Już nie mam na to ochoty! Co powinienem zrobić? (ps: mam 1,61 m wzrostu i ważę 49 kg) odpowiedziOdpowiedź od: AldoradoXYZ 13:48 Jeśli masz BMI nieco powyżej 19, jesteś bliski niedowagi. Zastanawiam się jednak, czy Twoja mama/babcia też by coś powiedziała, gdybyś miała o 1-2 kg za dużo. Mocno w to wątpię. Sam BMI nie wydaje się wskazywać na żadne problemy zdrowotne. Niemniej jednak możesz porozmawiać ze swoim lekarzem rodzinnym o tym, jak widzi twoją kondycję fizyczną. Podejrzewam, że nie widzi problemu i wtedy możesz powiedzieć mamie/babci. Nie znam twojej mamy ani babci, ale z moich obserwacji wynika, że ​​to silniejsze kobiety popychają tak smukłe kobiety. To po prostu zazdrość. Miejmy nadzieję, że w rodzinie będzie trochę inaczej, a problem jest na pierwszym planie. Zapraszamy do obejrzenia zdjęć swojej babci/mamy z młodości. Jaka była tam jej figura? W starszym wieku rzeczy wydają się być nieco szersze i w porównaniu z nimi z pewnością wydajesz się „za chudy”. Na koniec mogę tylko doradzić, abyś porozmawiał z lekarzem rodzinnym. Wtedy też masz mocny argument, przecież babcia i mama kłócą się o twoje zdrowie. PowitanieOdpowiedź od: Haralda 2000 14:00 Przy 1,61 mi 49 kg BMI wynosi 18,9 (limit niedowagi); Przy odpowiednim BMI dla osób poniżej 20 roku życia niewiele się różni. Ale ważniejsze jest dbanie o własny apetyt niż o apetyt innych ludzi - chyba że coś poszło nie od: W grze00 15:13 Po prostu zjedz wszystko, co masz na talerzu. W przeciwnym razie nie uderzaj tak mocno. Jesteś już dość chuda. A ponieważ rośniesz, potrzebujesz składników odżywczych do prawidłowego rozwoju. To, czy jesteś zadowolony, nie ma znaczenia, jeśli sobie tym zaszkodzisz. Robię to tylko wtedy, gdy czuję się zbyt chudy lub kiedy lekarz mówi, że powinnam to zrobić Czy regularnie chodzisz do lekarza i poddajesz się badaniom kontrolnym? Odpowiedź od: Caarinaa111 23:07 Twoja waga wcale nie jest za mała, nie wiesz, co ma tam twoja od: radość648 13:38 Jestem całkowicie po stronie twojej mamy i babci. Z pewnością nikt nie może cię zmusić do jedzenia. Ale jesteś po prostu trochę suchy!podobne pytaniaCzy 36 kg jest za cienki na 1,61 m? Witam :) Mam 14 lat (kobieta), 1,61-1,62 m wzrostu i ważę 36-37kg. Czy to normalne, czy niedowaga. Jeśli to nie jest normalne, jaka waga byłaby odpowiednia? I jeszcze jedno pytanie: mam bardzo cienką i wąską twarz, czy to się zmienia, gdy przytyję 10 kg, więc robi się okrągła / szersza?Czy powinienem schudnąć, przytyć, czy utrzymać wagę? Cześć, Mam 12 lat, 160 cm wzrostu i ważę 47 kg. Wymiary: Klatka piersiowa: 80 cm, talia: 76 cm, biodra: 89 cm, a moje ręce i nogi są dość szczupłe. Myślę, że to iwie fajnie, kiedy mój brzuch jest duży i miękki, ale wątpię, czy naprawdę powinnam przytyć, bo to pewnie niesie ze sobą zagrożenia dla zdrowia. Chciałem więc zapytać, co o tym myślisz i czy nadal mam normalną wagę. Dziękuję Ci za Twoje odpowiedzi! :) Mama zawsze chce, żebym schudła, co mam zrobić? Cześć wszystkim! Mam (f) 16 lat, 165 cm wzrostu i ważę około 54-55 kg. Jestem normalna, ani za chuda, ani za gruba. Mimo to moja mama zawsze chce, żebym schudła. Kilka razy z nią rozmawiałam i powiedziałam, że mam prawidłową wagę i że mój lekarz to również potwierdził. Sama jest dość szczupła, ale nie anorektyczka. Teraz chce, żebym też schudł. Ale nie chcę tego, bo nie lubię tego estetycznie. Na przykład, jak tylko podniosę się z 54,2 do 54,9 (muszę codziennie rano stać na wadze i mówić, ile ważę), to ona mówi, że ma rację i że muszę schudnąć. Jestem jednak pewien, że ma to związek z cyklem wodnym i cyklem menstruacyjnym. Kiedy jej to mówię, po prostu nie słucha. Zazwyczaj po kolacji wypijam kawałek gorzkiej czekolady, a po południu jabłko. Teraz zabroniła mi jeść wieczorem kawałka gorzkiej czekolady, chociaż to jedyna słodka rzecz, jaką kiedykolwiek jadłem. Nigdy nie jemy szynki, kiełbasy itp. Mówi, że mogę go jeść tylko wtedy, gdy zacznę chudnąć. Mój tata powiedział, że nie chce mieć z tym nic wspólnego. Ale uważam, że nie muszę chudnąć i nie rozumiem, dlaczego i tak miałabym to robić. Naprawdę już nie wiem. Czy ktoś może mi pomóc? Z góry dziękuję za wszelkie pomocne mam normalną wagę? Cześć! Wiele osób mówi mi, że jestem za chuda, ale dobrze się czuję w swoim ciele i nie chcę niczego zmieniać. Ale czy to naprawdę prawda?Jestem dziewczyną, mam 13 lat i około 1,60 m wzrostu i ważę 40 kg. Czy to normalne, czy powinienem przytyć / schudnąć / pozostać w ten sposób? Czy naprawdę mam za małą wagę? Mam 18 lat, kobietę, 1,56 wzrostu i ważę 53 kg. Jestem bardzo szczupła, mam małe piersi, ale moje biodra, pośladki i uda są trochę grubsze (nie gruba, ale trochę grubsza. Nie wyobrażam sobie, ale inni się zgadzają) Wszyscy, których znam, są zirytowani, powinienem raczej przytyć 60 kg lub 65 kg i byłbym na granicy niedowagi. Tysiące razy mówiłem, że nie chcę przybierać na wadze, bo 60 czy 65 kg to dla mojego ciała za dużo 🙄 Myślę, że moja waga jest świetna taka, jaka jest. Jem też to, na co mam ochotę i nie przechodzę na dietę. Kiedy mam na to ochotę, jem całą paczkę chipsów lub całą tabliczkę czekolady, ale poza tym jem zdrowo. Piję też tylko wodę i nic słodkiego. Niestety ludzie się nie zamykają i ciągle powtarzają, że powinnam przytyć... Nawet moja mama 🙄 kobiety mówią, że jestem chuda jak patyk, a mężczyźni mówią, że jestem za chuda i to byłoby nieatrakcyjne. Ilekroć wychodzę zjeść z ludźmi i możesz zjeść sam, ludzie wkładają mi coraz więcej na talerz, a potem oczekują, że skończę wszystko, żebym przytyła 🙄 oczywiście nie jem wszystkiego tylko dlatego, że tego chcą To naprawdę ekscytujące... Dlaczego po prostu nie przestaną? Lekarze mówią, że jestem szczupła, ale zdrowa. Więc to nie ma znaczenia, bo mam tylko 1,56 cm wzrostu Schudnąć 10 funtów w 6 miesięcy? Witam, moi drodzy, czy można zrzucić 10kg w ok. 6 miesięcy bez ćwiczeń (!!!)? Od połowy lipca do września schudłam aż 9 kg bez ćwiczeń. Przez większość czasu nic nie jadłam po godzinie 18:00 i ograniczyłam spożycie kalorii. Wszystko działało świetnie. Ale teraz znowu przytyłam 3-4 kilo bo ostatnio dużo 'dobrze' jem 🤓 Ważyłam 60kg przy wzroście 1,61 a potem bardzo przytyłam (18kg !!!) ale ponieważ mam niedoczynność tarczycy a to nie było właściwie traktowane, poszło tak szybko i tak bardzo. Po 9kg było 69, a teraz zawsze waha się między 72-73. Chciałabym wrócić do 60-ki, chociaż byłabym zadowolona z 60-65kg. Jak najlepiej to zrobić? Właściwie jem małe porcje i szybko jestem syty, ale często jem rozłożone w ciągu dnia😬 Dzięki za wskazówki! Mama zmusza cię do diety? Witaj drogi L3ser, Od lat mam problem, że moja mama nazywa mnie grubą i każe schudnąć. I nie jestem gruby. Nawet nie jestem gruba. Nigdy nie pytam jej o zdanie, ale mama ciągle powtarza, że ​​mamy dwóch klientów itp. moja matka myśli, że jest gruba, ale tak nie jest. Mamy prawie taką samą sylwetkę, obie z szerokimi biodrami, większymi tyłkami, wąską talią i, co prawda, grubymi nogami. ale jestem zadowolony ze swojego wyglądu Jestem o wiele ładniejsza niż wcześniej, z figurą spaghetti i płaską ziemią z przodu iz tyłu. Dziś moja mama ponownie rozpoczęła dyskusję. Razem z ojcem gotowaliśmy spaghetti carbonara, a mama nagle powiedziała, że ​​teraz we dwoje będziemy na diecie i że od teraz nasze porcje powinny być znacznie mniejsze. Sprzeciwiłem się i powiedziałem, że jestem z siebie zadowolony i że jestem już na tyle duży, by decydować, ile jeść. Powiedziała, że ​​dopóki tu mieszkam, będzie ustalała, ile jem, i nie chciała, żebym w wieku dwudziestu lat wyglądała jak tłusta świnia. Chciałem tylko zjeść normalne spaghetti! to nie pierwszy raz, kiedy mnie bije, chociaż nawet nie rozpocząłem dyskusji. chce schudnąć i po prostu wciąga mnie w to całkowicie. Ale jestem ZADOWOLONY !!! Mówi, że nie może schudnąć bez mojej pomocy. więc zjedliśmy dziś spaghetti, moje i jej nie miały nawet pół talerza i musiałem zjeść dużą miskę sałatki z oliwą z oliwek. Nie rozumiem, dlaczego chce mnie tam włączyć tylko dlatego, że chce schudnąć! Mój ojciec i brat mogą jeść tyle, ile chcą, zupełnie normalnie, tylko ja muszę się zadowolić tym, co rzuca mi na talerz. Ona też nie pozwala sobie na rozmowę. Rodzice próbują mnie „tuczyć? Witam, moi rodzice kupili tony jedzenia od czasu kwarantanny. W tym dużo słodyczy, co samo w sobie nie jest złe, ale: Zauważyłam, że moja mama stara się zwiększyć liczbę kalorii, kiedy dla mnie gotuje. Mały przykład: tylko ja lubię gotowane ziemniaki jako dodatek. Moja mama od lat gotuje ziemniaki tak, jak ty je gotujesz, po prostu w wodzie. Ale dzisiaj zauważyłem, że ziemniaki w garnku miały grudki tłuszczu, kiedy ostygły. Następnie zapytałem mamę, co to jest, a ona początkowo powiedziała „to tylko z wywaru warzywnego”, a później, kiedy poszedłem dalej, powiedziała, że ​​ugotowała ziemniaki na maśle… To jeden z wielu przykładów powoli jestem pewna, że ​​moi rodzice próbują mnie zmusić do przybrania na wadze. Mam około 1,62 m wzrostu i ważę 52 kg, czyli normalna waga. Jestem z tego absolutnie zadowolona i staram się jeść zdrowo tj. dużo białka, dużo warzyw, zdrowe tłuszcze itp. Od czasu do czasu zjadam trochę słodyczy i jak paczka jest pusta to od razu wracam więcej... Ja często im o tym rozmawiałam, potem mówią, że albo mam paranoję i nikt nie próbuje mnie zmusić do przybrania na wadze, albo słodycze też są dla mojego ojca...173 i 57 kilogramów pomaga? Witam, wiem, że mam normalną wagę i nie chcę o tym słyszeć, bo mam zaburzenia odżywiania, bo zadaję to pytanie. Jedynym problemem jest to, że wcześniej byłam zbyt chuda, a potem bez pójścia do kliniki przybrała na wadze i jestem z tego powodu zadowolona. Uważam, że jestem za gruby, ale przestałem liczyć kalorie i pościć. Nie mam też więcej napadowego objadania się. W końcu znów znalazłam pracę! ALE: wielu klientów i pracowników pyta mnie, czy jestem w ciąży, ponieważ przybrałem na wadze i wyglądam pulchnie. Na początku byłam za chuda dla wszystkich iw ciągu 8 tygodni przytyłam kolejne 5 kilogramów. Koleżanka też każe mi znowu schudnąć 5 kilogramów! boli mnie, że wszyscy mówią mi, że mam problem ze zdrowiem psychicznym lub że jestem w ciąży, mimo że moja waga jest normalna!? Jeśli jesteś za chudy, to nikomu nie pasuje, a jeśli jesteś normalny, to nikomu nie pasuje! Grube nogi - co robić? Więc. Mam nieco grubsze nogi, nie dlatego, że mam nadwagę (mam normalną wagę i faktycznie zadowolona z mojej figury), którą zawsze miałam. Nie są zbyt grube, ale też nie są tak naprawdę cienkie. Więc uprawiam też lekkoatletykę i dlatego mam trochę bardziej umięśnione łydki i uda. Czy możesz zrobić coś z grubszymi nogami? LG kobiety desperacko chcą być szczupłe? Znam wiele ładnych dziewczyn, które mają trochę więcej na żebrach, ale chcą być szczupłe. Kolega z klasy zaakceptowany, a teraz wygląda na chorego i chudego. To dlatego, że nasze społeczeństwo i podprogowo manipulowało w tym kierunku. Nawet moja mama zawsze chce schudnąć, a jest już szczupła. Wtedy nowa dieta tutaj. Tam mało kalorii. To się nigdy nie kończy. Zwariowałbym jako kobieta, jak to robisz jako kobieta? Czy to dlatego, że nie mogę znaleźć chłopaka, bo jestem pulchna? Ok, od razu ci powiem, że nie jestem chudy. Ale jestem bardzo pewna siebie i zadowolona z siebie i swojego wyglądu i nie chcę teraz schudnąć. Mam 16 lat i szukam przyjaciela, ale nie mogę go znaleźć? Nie mam pojęcia dlaczego. Więc skoro nie jestem chudy, ale nie brzydki! Poniżej znajduje się moje zdjęcie. Myślę, że to tylko dlatego, że jestem pulchna. Czy to możliwe?Czy naprawdę jestem za gruby? Hej, mam 15 lat, 1,71 wzrostu i ważę 55 kg, czy to za dużo? Kiedyś miałam naprawdę niedowagę i myślę, że moi rodzice nie do końca rozumieją, że ja też dorastam i że też przybieram na wadze w okresie dojrzewania, bo cały czas chcemy, żebym nadal akceptował ostatni raz, kiedy stałem na wadze i powiedział, że ważę 55 kg mój numer spojrzał na mnie w szoku i powiedział, że powinienem schudnąć co najmniej 2 kg. Trochę boli za każdym razem, gdy mi to mówi, kiedyś byłam „zastraszana”, ponieważ byłam taka chuda, w 8 klasie miałam ciało jak siedmiolatka i mam to na myśli dosłownie. I tam wcale nie byłam zadowolona ze swojego ciała, teraz, gdy przytyłam zdecydowanie lepiej się czuję, ale teraz, gdy moi rodzice powiedzieli mi ponownie, że powinnam schudnąć, niestety nie wiem, co dalej robić.. .Bodyshading przez matkę? Witam kochani :) Jest mi teraz trochę smutno. Ostatnio przybieram na wadze, bo uczelnia stawiała mi wiele wyzwań. Nie jestem bardzo gruba, ale ważę około 72 kg przy 170 cm. Chcę schudnąć, ale uważam, że jestem ładna i dobrze chodzę, więc to tylko minimalna nadwaga. Jednak moja mama, którą aktualnie odwiedzam, zawsze robi naprawdę niepotrzebne komentarze na temat mojego ciała, nawyków żywieniowych, stroju. Wcześniej chciałem tylko iść na krótki spacer, a ona przyglądała mi się od góry do dołu i skomentowała mój strój. Buty są brzydkie, spodnie za ciasne na nogawkach, koszula za krótka, a nawet nosisz stanik? „To sprawia, że ​​mój brzuch wygląda na większy, powinienem założyć ubrania, które pochlebiają mojemu ciału, nie jestem elfem”. Potem zapakowała mnie do samochodu i chciała kupić nowe rzeczy - naprawdę ładne samo w sobie, ale byłam bliska łez. W sklepie nosiła wtedy naprawdę malutkie rzeczy, spodnie, których nie mogłam nawet założyć na udo. Teraz czuję się okropnie i gruba i chciałbym uciec od mojego ciała. Zawsze tak jest. Kiedy byłam nastolatką byłam tak chuda, że ​​czasami zemdlałam, to nie było przyjemne, a teraz moje ciało znów jest stałym problemem. Jak byś zareagował? Po prostu odejść, kiedy znów będzie denerwująca? Czy wiesz o tym i jak udaje Ci się tego nie dopuścić? Miłego weekendu zapytał(a) o 20:48 Mój facet chce, żebym robic? mam 160cm wzrostu i waze jakies 42 kg, jem dosyć mało, ale nie wcale. jestem szczupła i mam duze piersi. moj facet mowi ze powinnam przytyc, ze lepiej bym wtedy wygladala. ale ja nie chce. nawet teraz mysle, ze jakbym jeeszcze schudla te 2 kg to nie byloby zle, wiem, ze jak przytyje to bede się zle ze sobą klocimy się o moją wage, albo o to, ze nie jem, i nie chce sie klocic, ale nie chce tez tyć. jem tyle i potrzebuje, nie odchudzam sie, ale zdarza sie ze moja waga spada np 4 kg w ciagu tygodnia, np keidy mam jakeis egzaminy i sie stresuje. co mu powiedziec zeby troche odpuscił. dodam, ze on mowi, ze powinnam przytyc do 50 kg... To pytanie ma już najlepszą odpowiedź, jeśli znasz lepszą możesz ją dodać 1 ocena Najlepsza odp: 100% Najlepsza odpowiedź wiesz jeżeli źle się czujesz z tym może powinnaś mu wytłumaczyć ze przeszkadza ci to iż on każe ci przytyc. Spróbuj mu to jakoś wytłumaczyć. Ale nie powinnaś też tyle ważyć powinnaś trochę przytyć. Odpowiedzi Rób to co chcesz:) to twoje ciało, i chyba nie chcesz być z niego niezadowolona? Jeśli pasuje ci to że jesteś szczupła, tego się trzymaj! Supreme. odpowiedział(a) o 20:50 Jeśli Cię kocha, to niech zaakceptuje taką jaką jesteś, a nie każe ci coś zmieniać. Po prostu się o ciebie martwi, to chyba normalne, skoro żywi do ciebie jakieś ciepłe uczucia. Wytłumacz raz, a porządnie, że taka po prostu jesteś, jesz tyle na ile masz ochotę, jesteś zdrowa, a kwestia wyglądu to głównie twoja sprawa i jeśli podobasz się sobie taka jaka jesteś - taka pozostaniesz. Mr Moda odpowiedział(a) o 22:42 Powiedz mu, że nie chcesz przytyć gdyż czułabyś się nieswojo ze swoją ,,nową" wagą. Powinien zrozumieć. pewnie wygladasz jak kosciotrup wiec mu sie nie dziwie ;x co ta telewicja robi z dziewczynami :ASD Uważasz, że ktoś się myli? lub Wyobrażenie „idealnej” sylwetki zmienia się z roku na rok, a dążenie do tej perfekcji prowadzi co najwyżej do kompleksów i zaburzeń. Prawda jest taka, że piękno to kwestia bardzo subiektywna. Wielu facetom podobają się panie, których waga przekracza liczbę dwucyfrową. Są mężczyźni, którzy wręcz „dokarmiają” swoje partnerki, nawet gdy one nie są tym zachwycone. Kobiety jedzą i tyją, bo wierzą, że dzięki temu ich mężczyzna będzie je kochał jeszcze bardziej... Druga grupa mężczyzn, to ci, którzy wciąż chcą, by ich partnerka ważyła jak najmniej. Cieszą się, gdy jest na diecie, ćwiczy, a oni mogą ją objąć w pasie dwiema dłońmi... Im kobieta waży mniej, tym więcej zachwytów słyszy od swojego partnera. W Polsce o feedersach mówi się: wypasacze albo dokarmiacze. To zjawisko przyszło do nas z Ameryki. Polega na tym, że mężczyzna chce, aby jego kobieta była jak najgrubsza. Ekstremalnie gruba. W tym celu karmi ją wciąż kalorycznymi rzeczami i nie pozwala zbyt wiele się ruszać. Potem z radością liczy kolejne fałdy i kilogramy. Czy mężczyźni wolą szczupłe kobiety od puszystych? Czy zmuszają je do bycia chudymi czy grubymi? Czy to normalne? Dążenie do idealnej wagi lub nadwagi dla partnera... Poznaliśmy historie kilku kobiet, które chcąc zadowolić swojego partnera, były w stanie zgodzić się na ŻEBYM WAŻYŁA 200 KILOGRAMÓW Magdalena ma 32 lata i 157 wzrostu. Od dziecka była „pulchna”, ale nie gruba. Jako 26-latka ważyła 73 kilogramy. Dobrze się czuła w swoim ciele, nie miała kompleksów, była lubiana i miała grono swoich przyjaciół. W 2015 roku wyjechała do Włoch do pracy. Tam poznała swojego ukochanego. Ahmed pochodzi z Tunezji i we Włoszech mieszkał już kilka lat. Jest od niej o 5 lat starszy. Po trzech miesiącach znajomości zamieszkali razem.— Nigdy nie miałam kompleksów dotyczących swojej wagi. Byłam „przy kości”, ale nie było to dla mnie żadnym powodem do smutku — mówi Magda. — Nie rozumiałam, o co ludziom chodzi, kiedy wytykali mnie palcami. Jakieś głupie uwagi, przytyki. Każdy miał coś do powiedzenia o tym, że męża nie znajdę, że umrę młodo na zawał. Co kogoś obchodzi moja waga? Ja zawsze byłam z siebie zadowolona. Podobałam się wielu facetom. Tylko przez głupią modę na szczupłość udawali, że nie. We Włoszech z moją wagą nigdy nie miałam problemu z kupnem ubrań. Mój partner zwrócił od razu na mnie uwagę, bo podobały mu się moje kształty. Odkąd zamieszkaliśmy razem, zaczął nalegać, żebym jeszcze trochę przytyła. Ja co prawda czułam się dobrze w swojej początkowej wadze, ale czego nie robi się z miłości. Początkowo myślałam, że może dojdę do wagi 100 kilogramów i starczy. Jednak Ahmed chciał coraz więcej... Teraz Magda waży 126 kilogramów. Kłopoty ze zdrowiem? Wyniki ma w normie, minimalnie podniesiony cukier. Zapewnia, że czuje się dobrze. — Wiele szczupłych osób jest w gorszej formie. Najważniejsze, że podobam się partnerowi — mówi. — Ahmed pilnuje, żebym jadła około trzech tysięcy kalorii dziennie. Do pracy nie chodzę już od dwóch lat, bo byłoby mi trochę ciężko i od razu z powodu ruchu bym schudła. Wcale nie jest tak łatwo przytyć w tym momencie, każdy kilogram przychodzi z trudem. Kiedyś było łatwiej, na początku potrafiłam w miesiąc zyskać dziesięć kilo. Ahmed mówi, że chciałby, żebym doszła do wagi przynajmniej 200 kilogramów. Zgodziłam się na 150, bo przy moim wzroście to wystarczająca waga. Znajomi pytają nas, czy uprawiamy seks. Oczywiście, że tak, przecież ja bardzo go podniecam. Trzeba tylko mieć fantazję, są różne pozycje, które można stosować. Muszę przyznać, że na razie jestem zadowolona ze swojego życia. A innym nic do tego, jak żyję i jak wyglądam. My jesteśmy szczęśliwi. Jestem wzruszona wręcz, jak Ahmed pomaga mi się myć, ubierać, szykuje dla mnie jedzenie. Rozpieszcza mnie do granic możliwości. Po udanym seksie często w łóżku jemy lody. Kilogram to dla nas za mało!KOCHAM, DLATEGO TYJĘ Iwona zawsze miała problemy z nadwagą. Już jako nastolatka stosowała wiele diet. Niestety, nigdy na dłużej nie udało jej się zgubić nadprogramowych kilogramów. W wieku 19 lat Iwona wyszła za mąż, ważyła wtedy 102 kilogramy przy wzroście 174. Mężowi jej waga nie przeszkadzała. — Paweł poznał mnie taką i zaakceptował mój wygląd. Ba on nawet mówił mi, że woli pulchne kobiety od chudych wieszaków — śmieje się Iwona. — Rozpieszczał mnie, na śniadanie jedliśmy pączki lub słodkie bułeczki, wszystkie przekąski były słodkie, piliśmy same słodzone napoje i jedliśmy górę tłustych frytek na kolacje. Paweł miał dobrą przemianę materii i nie tył. Ja natomiast z dnia na dzień byłam coraz większa. Przez dwa lata nie mogłam zajść w ciążę. Kiedy lekarz mnie zważył, był w szoku. Ważyłam prawie 140 kilogramów. Powiedział, że jeśli chcę być matką, muszę schudnąć. Mąż mu nie chciał wierzyć, ale ja schudłam 45 kilogramów i dopiero wtedy ujrzałam na teście ciążowym dwie kreski. Byłam szczęśliwa, mąż też. Tym bardziej, że teraz mogłam jeść za dwoje. W ciąży Iwona przytyła ponad 20 kilogramów. Miała cukrzycę, nadciśnienie. Poród odbył się przez cesarskie cięcie, bo dziecko było zagrożone. — Synek to moja największa radość. Staraliśmy się o kolejne dziecko, ale nam się nie udało — mówi. — Kubuś jest naszym oczkiem w głowie. Ma już 14 lat. A ja przez ten czas przytyłam kolejne kilka kilogramów i ważę 141 kilogramów. Mąż mówi, że kocha każdy kilogram mojego ciała i nie chce, żebym schudła. Nauczył się nawet pieczenia ciast i do porannej kawy zawsze zjadamy coś pysznego. Podjadamy też batoniki, paluszki, żelki... Muszę przyznać, że czasem bolą mnie nogi, wysiadają stawy, puchną stopy... Myślę wtedy o diecie, jednak wystarczy, że wspomnę o tym mężowi, to on zaraz się obraża. Mówi do mnie, że chyba chcę, żeby poszukał sobie innej kobiety. Dla niego kochanego ciała nigdy nie jest za dużo... Jest nam ze sobą dobrze, więc kocham i tyję...JEŚLI CHCĘ BYĆ KOCHANA, MUSZĘ BYĆ SZCZUPŁA Ewelina to 29-letnia mama dwójki dzieci, żona, dobry pracownik i człowiek o wielkim sercu. To osoba bardzo aktywna fizycznie, lubi czas spędzać na rowerach, bieganiu i pływaniu. Na jej ciele nie ma nawet grama tłuszczu... Waży 48 kilogramów przy wzroście 172 cm. — Od dziecka byłam szczupła, energia mnie rozpierała, więc cały czas coś robiłam. Nie mogłam usiedzieć w miejscu. Grałam z chłopakami, biegałam, jeździłam rowerem — opowiada. — Jako nastolatka ważyłam około 60 kilogramów. Ne byłam gruba, ale tez nie wyglądałam jak wieszak. Mój mąż zawsze podkreślał, że podobają mu się tylko szczupłe kobiety. Byłam taka dopóki po dwóch ciążach nie przytyłam. Po drugim dziecku wskazówka wagi pokazała 75 kilogramów. Przez kilka miesięcy udało mi się zgubić 5 kilogramów. Zauważyłam, że mąż ciągle mi przygaduje, że jestem za gruba, żebym wzięła się za siebie. Przy dwójce małych dzieci nie miałam czasu zastanawiać się c jem i ile, a tym bardziej nie miałam czasu, żeby wybrać się pobiegać czy pojeździć rowerem. Niestety, pewnego dnia mąż powiedział mi, że albo schudnę, albo on wyprowadza się z sypialni. Twierdził, że od początku mówił mi, że lubi szczupłe kobiety, a teraz gdy przytyłam, nie jest w stanie współżyć ze mną. Ewelina początkowo nie wierzyła, jednak kiedy mąż przeniósł się do salonu, zrozumiała, że w ich małżeństwie źle się dzieje. Postanowiła zareagować, bo wciąż kocha męża i chce, by dzieci miały pełną rodzinę. — Zaczęłam się odchudzać, zmieniłam nawyki żywieniowe — tłumaczy kobieta. — Do dzieci przychodzić zaczęła moja mama, a ja wychodziłam pobiegać. Zapisałam się na fitness, robiłam wszystko by jak najszybciej pozbyć się kilogramów i by moje ciało było smukłe jak kiedyś. Przez prawie rok walczyłam. Teraz wiem, że cel osiągnęłam. Ważę mniej niż przed ciążą. Ludzie mi mówią, że mam chyba anoreksję, bo wszystkie kości można mi policzyć. Mój mąż za to jest ze mnie dumny i zadowolony. Znów między nami jest tak jak dawniej. Czy pozbycie się kilogramów to wysoka cena za szczęście? Chyba nie, choć czasem pojawia mi się w głowie myśl, że gdyby on utył, czy coś mu się stało, nie postawiłabym mu takiego warunku. Bo przecież kocha się nie za wygląd, a za osobowość... Nie chcę ryzykować utraty męża, dlatego bardzo pilnuję swojej diety i każdego dnia staję na wadze. CHCIAŁ MNIE ODCHUDZIĆ Karolina rozwiodła się z mężem, który wciąż zmuszał ją do odchudzania. Stało się to jego obsesją, a ją wpędziło w depresję. Dziewczyna ma 25 lat, a za sobą dość traumatyczne przeżycia.— Ważyłam zawsze około 60 kilogramów. Przy wzroście 167 to chyba normalna waga — rozpoczyna swoją historię. — Mój chłopak, a potem mąż, miał zawsze obsesję na punkcie wagi — początkowo swojej, a później też mojej. Był wiecznie na diecie, ważył się kilka razy dziennie, zapisywał wagę w zeszycie, pisał też co zjadł i kiedy. Początkowo nie przeszkadzało mi to jego wariactwo, bo to bardzo dobry człowiek. Kiedy początkowo mnie też zachęcał do diety, wydało mi się to fajne, cieszyłam się, że może trochę schudnę. Jednak nie zamierzałam wszystkiego tak skrupulatnie ważyć i pisać. Po ślubie cały czas kłóciliśmy się o jedzenie, o wagę. Nie wytrzymałam, kiedy na urlopie zrobił mi awanturę o zjedzonego batonika. Tego było za wiele. Kazałam mu się wyprowadzić i leczyć. I tak długo znosiłam to jego „odchudzanie”. Ja źle się czułam taka koścista i wychudzona. Musieliśmy się rozejść. Dziś żyję własnym życiem, jem co chcę. A kiedy spotykam się z jakimś chłopakiem, to pierwsze o co pytam, to to, czy nie jest na Karzyńska @

mój chłopak chce żebym przytyła